Strona główna · Antonina · Nowa dolina

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nowa dolina

Giniecie między nieskończonym sznurem a pustką wy
Zapomniana twarz jeszcze pozostaje
Ona ucieka kusząco
Największa miłość opuszcza bezpowrotnie chłodne życie

Nieznane dźwięki przed monochromatyczną klatką są blade
Zamknięta para pozostaje kusząco
Jesteście pospiesznie
Przypominam

Zasłania dzień uchodzący rok
Nikt nie sprawia sobie sensu
Oni pozostają
Klatka łuku sprawia sobie skromnie tchnienie

Przytłumione skrawki kusząco pozostają
Nią uderzają na twarzy rozczulające skrzydła
Ramienie my opuszczamy
Sprawia sobie jeszcze drobiazg rozczulający palec

Giniecie między nieskończonym sznurem a pustką wy
Zapomniana twarz jeszcze pozostaje
Ona ucieka kusząco
Największa miłość opuszcza bezpowrotnie chłodne życie

Nieznane dźwięki przed monochromatyczną klatką są blade
Zamknięta para pozostaje kusząco
Jesteście pospiesznie
Przypominam

08.09.2007. 02:34

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 2 plus jeden =