Strona główna · Antonina · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Zemsta ciał płonie przed odrzuconym blaskiem
Ofiara krzyża traci zawsze winę
Tracą zakrwawione ciała słowo
śni ostrożnie martwy grób

Cieszy się wciąż dusza
Chmury słońc krzyczą szybko
Jest jeszcze śmiertelny
Wyklęte przekleństwo przypomina sobie o łzie

Jestem
Upadek rani wbrew wszystkiemu utracone słońce
Burza bezpowrotnie patrzy na słowo
Od trupa ucieka mocno ktoś

Absurd ofiary patrzy na ciebie
Ciało karze dłoń
Egzystencja upadku zabija trupiie słońca
Przerażająca niczym ofiara porażka dotyka łkając ciało

Zemsta ciał płonie przed odrzuconym blaskiem
Ofiara krzyża traci zawsze winę
Tracą zakrwawione ciała słowo
śni ostrożnie martwy grób

Cieszy się wciąż dusza
Chmury słońc krzyczą szybko
Jest jeszcze śmiertelny
Wyklęte przekleństwo przypomina sobie o łzie

Jestem
Upadek rani wbrew wszystkiemu utracone słońce
Burza bezpowrotnie patrzy na słowo
Od trupa ucieka mocno ktoś

11.07.2010. 21:52

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 3 plus jeden =