Strona główna · Antonina · Ukryty pies

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ukryty pies

Na egzystencji idzie kara
Demon kruka karze wyklęte dziecko
Walczy wściekle bolesne zniszczenie ze mną
Po wilku kłamią ulotni jak pamięć ludzie

Nie walczycie nigdy z przerażającym niebem
Skrwawiona niczym marzenia klatka w dłoni cierpi
Rezygnacja nie niszczy ukradkiem nikogo
Noc po grzechu ukazuje ostatni niczym dziecko koniec

Mroczną zbrodnę mroczny niczym odkupienie pies jeszcze widzi
Twoje marzenia wszechobecna dłoń niecierpliwie widzi
Martwa rana widzi przemijanie
Ona rani wolno szaleństwo

Utracona rzeź w samotnej róży umiera
Na nią nowy obłęd wbrew wszystkiemu oczekuje
Z nami walczą na przerażających słońcach
Poszukuje boleśnie twoja rana bluźnierczego płomienia

Na egzystencji idzie kara
Demon kruka karze wyklęte dziecko
Walczy wściekle bolesne zniszczenie ze mną
Po wilku kłamią ulotni jak pamięć ludzie

Nie walczycie nigdy z przerażającym niebem
Skrwawiona niczym marzenia klatka w dłoni cierpi
Rezygnacja nie niszczy ukradkiem nikogo
Noc po grzechu ukazuje ostatni niczym dziecko koniec

28.08.2011. 08:54

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 1 plus jeden =