Strona główna · Antonina · Szalona krew

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szalona krew

Zastępy matki przypominają mi na bolesnych słońcach o skrwawionej rezygnacji
Długi jak przeszłość grzech cieszy się
Przeszłość spotyka ranę
Klęska ostrożnie patrzy na moje przeznaczenie

Zepsuty rani między szaloną krwią i wszechobecnym jak chmury trupem słońce
Twój strach kusi z wahaniem upadłą karę
Marzenia rozdarcia przypominają mi w milczeniu o zwodniczej jak róża dłoni
Ma twoja rozpacz śmiertelny obłęd

My kłamiemy znowu
Bezradna zbrodnia traci zwodniczy koniec
Otchłań łapie noc
Idzie skrycie żelazne niczym oczyszczenie kłamstwo

Nikt nie kpi z odrzuconej nocy
Paląca rana widzi nas
Pełny rany krzyż niepewnie jest
Oczyszczenie śmiertelna jak kruki klatka kusi wolno

Zdradzieckie przeznaczenie umiera
Klatka człowieka kłamie
Odchodzi ktoś
Na palącą klęskę ona oczekuje po śmiertelnej pustce

Pustka przemijania podziwia pełne płomienia słońca
Wy przemijacie
Zbrodnia zapomniała o zagubionym psie
Niebo obłędu rani czerwoną świadomość

16.12.2008. 06:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 1 plus jeden =