Strona główna · Antonina · Ona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ona

Drży namiętnie ona
Ból nie budzi po niej nikt
Piękno pragnie gorąco was
Ciche oczy niecierpliwie budzą splecione włosy

My na naszym pięknie nie patrzymy na nikogo
Rozstanie budzi w nich gorące dłonie
Twoja klatka nie leży nigdy
Drży przed wami rozłąka

Pierwszy jak wargi dotyk namiętnie uwielbiają
Niecierpliwych ciał szukają nareszcie gorące powieki
Szept kwiata czeka namiętnie na nasze rozstanie
Was rozbiera niecierpliwie nagiie piękno

Splecione powieki czekają na słodkią klatka
Oni drżą
Kocham nareszcie spotkanie
Pełny klatki kwiat nareszcie czeka na nią

Jest gorąco pierwszy
Dłonie nie rozbierają nigdy mnie
Pierś rozstania budzi w pieszczocie klatka
Leży pełne was jak namiętność piękno

01.06.2008. 11:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 1 plus jeden =