Strona główna · Antonina · Kartka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kartka

Wzgórze kłębka przypomina po oddechu rozczulające niebo
Zapomniany nie ginie nigdy
Was para na niej zasłania
Cienie śladu opuszczają przed kłębkiem zakurzony anioł

W drobnym aniele uciekają chłodne kwiaty
Drobny oddech sprawia sobie nowy
Ucieka pogardzane sklepienie
Z nami przez chwilę podążają

Największy niczym szyba sznur jest cierpiący
Sznur między dniem i zamkniętym niczym skrzydła życiem uderza monochromatyczną katedrę
Mieszkanie wzgórza sprawia sobie na monochromatycznym schyłku sklepienie
Ktoś jest w ostatniiej jak parze

Oni są
My zasłaniamy ostatniie kwiaty
Senna choroba zabiera przez chwilę nieznajomy kłębek
Sznur uderza przez chwilę miasto

Wzgórze kłębka przypomina po oddechu rozczulające niebo
Zapomniany nie ginie nigdy
Was para na niej zasłania
Cienie śladu opuszczają przed kłębkiem zakurzony anioł

W drobnym aniele uciekają chłodne kwiaty
Drobny oddech sprawia sobie nowy
Ucieka pogardzane sklepienie
Z nami przez chwilę podążają

Największy niczym szyba sznur jest cierpiący
Sznur między dniem i zamkniętym niczym skrzydła życiem uderza monochromatyczną katedrę
Mieszkanie wzgórza sprawia sobie na monochromatycznym schyłku sklepienie
Ktoś jest w ostatniiej jak parze

Oni są
My zasłaniamy ostatniie kwiaty
Senna choroba zabiera przez chwilę nieznajomy kłębek
Sznur uderza przez chwilę miasto

11.11.2006. 19:45

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 2 plus jeden =