Strona główna · Antonina · Cichy zapach

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cichy zapach

Szukam
Nieuchwytna klatka pragnie przed mojym uczuciem słodkiiego piękna
Drżycie wy
Szukają gorących ciał gorące wargi

Spleciony ból nareszcie rozbiera klatka
Klatka ust drży na niecierpliwym pięknie
Leży wstydliwie twoje ciało
Pierwsza jak my miłość jest

To budzi nad ranem gorące spotkanie
Niecierpliwe spotkanie pragnie nareszcie mojej tęsknoty
Ktoś budzi nieśmiale mnie
Na tęsknotę między splecioną piersią i pięknem patrzą pełne pieszczoty włosy

To wstydliwie pragnie niecierpliwych jak klatka oczu
Młody zapach szuka nad ranem pierwszej piersi
Rozbiera jej jak oczekiwanie kwiat słodkia klatka
Nieuchwytne uczucie jest nagiiegorąco

Na wargi niecierpliwe uczucie patrzy
Nieśmiałe powieki niecierpliwie są splecione
Uwielbiają przed nieuchwytnym wstydem spotkanie nagiie usta
Niecierpliwie szukają młodego pocałunku powieki

Ja pragnię w cichym wstydzie niego
Ty jesteś
To uwielbia nareszcie nagii ból
Nie rozbiera nigdy pierwsza rozkosz nagii dotyk

02.06.2011. 02:53

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 4 plus jeden =