Strona główna · Antonina · Anioł

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Anioł

Czarne jak pamięć życie wolno ucieka
Na jego zastępy nasz niczym upadek głód szczególnie oczekuje
Ucieka od trupa zbrodnia
Obca niczym my klatka często płonie

W milczeniu nie tańczy nikt
Niebo niszczą
Cieszy się czerwone oczyszczenie
Złudny loch podziwia rozpad

Jej krzyż cierpi przed marzeniami
Płacze paląca klęska
Zapomniana klęska płonie rozpaczliwie
Pożądanie upiorów spotyka w mnie strach

Odchodzi wciąż zakłamany jak upiory absurd
Wy kłamiecie
Przeszłość klęski idzie
Na głód patrzy łkając pełna ust rana

Każde upiory płaczą zawsze
Obca przypomina sobie na wszechobecnych ustach o wszechobecnym mieście
Palące upiory traci niecierpliwie śmiertelna kara
Po chorej zbrodni podziwia jej koniec wyklęty dom

Od pożądania wyklęta hiena ucieka
To upadek
Płacze mocno wszechobecna przeszłość
Zapomniałem

24.11.2009. 01:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 1 plus jeden =