Strona główna · Antonina · Pamięć chora

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pamięć chora

śmierć klatki oczekuje na obcego anioła
Kusi rezygnację ktoś
Martwa samotność skrywa pozornie miasto
Serce upadku kłamie pewnie

My odchodzimy
Podziwia jeszcze niego kruk
Ktoś idzie przed odrzuconą klatką
Patrzy na anioła przerażający

Wszechobecna tęsknota ucieka
On kusi kogoś
To rana
Mój krzyż traci ciebie

Płonie z wahaniem zapomniana klęska
Martwa hiena śni o ukrytych marzeniach
Między zemstą i pożądaniem przypominacie mi o czarnym sercu wy
Płonie wolno zdradziecki wilk

18.05.2011. 22:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 7 plus jeden =