Strona główna · Antonina · Śmiertelne cierpienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Śmiertelne cierpienie

Wy zabijacie wściekle czarną rzeczywistość
Walczę
Tłum ukradkiem płacze
To klatka

Zakrwawiony kłamie
Płomień słowa pozornie jest chory
Umieram
Jestem

To przeszłość
Gnije ostatni raz jej świeca
Długa rzeczywistość łapie zdradzieckią jak ja zbrodnę
Bluźniercze jak upiory cienie uciekają płacząc

22.05.2009. 11:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 5 plus jeden =