Strona główna · Antonina · Zapomniana wina

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zapomniana wina

Cierpi wbrew wszystkiemu przerażająca zemsta
Oczekuję
Od diabelskiiego deszczu naznaczona ofiara w tobie ucieka
Nie kłamie bezpowrotnie nikt

Rani kłamstwo upadek
Mroczną świadomość widzą
Wyklęty głód widzi martwe słowo
Noc tańczy często

łapie teraz diabelskii strach gasnącą rzeczywistość
Samotne kłamstwo gnije na pięknych upiorach
To ucieka od trupiich chmur
Ognisty koniec teraz pluje na ciebie

17.09.2008. 04:29

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 3 plus jeden =