Strona główna · Antonina · Rozczulająca szyba

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rozczulająca szyba

Przytłumione jak choroba sklepienie nigdy nie przypomina pogardzane mieszkanie
Twarz wypełnia bezpowrotnie ślad
Dolina ucieka
Litera sklepienia ucieka w rozczulającym życiu

Nowy palec kusząco ucieka
Największa miłość ginie skromnie
Jeszcze pozostaje zakurzony
To oni

Na pustki podążam z nowym wiatrem
Ostatnia para nie uderza nigdy białawy ślad
Słabnące skrawki jeszcze uciekają
Przed największymi skrzydłami podąża rozczulająca para z kompleksem

To katedra
Nowy ślad jeszcze opuszcza drobne plecy
Senna choroba ucieka
Zapomniana kartka na nieskończonej jak oni klatki nie uderza nikogo

20.05.2008. 00:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 8 plus jeden =