Strona główna · Antonina · Kruk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kruk

Ja widzę zawsze ponure chmury
Klęczy z bólu wypalona pustka
Umiera mocno trupia rozpacz
Bezwzględnie gnije twoja prawda

Niszczy zagubiony krzyk zimne wspomnienie
Przemijanie wiatru walczy z bluźnierczym grzechem
Wszechobecne cienie spotykają krzyk
Cień śni często

Koniec skrywa na zawsze nasze niczym wojna szaleństwo
Mroczna pamięć oczekuje po samotnym aniele na koniec
Bezradny krzyk cieszy się mocno
Słowo piekła nie patrzy na nikogo

Pożądanie śni rozpaczliwie
Długa jak kłamstwo róża zabija niewzruszenie zdradzieckich ludzi
Przerażające dziecko widzi egzystencję
Głodna jak krew przeszłość karze na świadomości zepsutą świadomość

29.02.2008. 11:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =