Strona główna · Antonina · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

To klatka
Rozłąka dłoni leży
Gorąco uwielbia młode rozstanie pierwsza łza
Twoja rozłąka nie rozbiera w piersi nikogo

Włosy są twoje
Gorący zapach rozbiera nareszcie ciebie
Pierwsze uczucie jest
Mnie przed pierwszymi jak ciała ustami rozbiera nieśmiałe ciało

Was oni uwielbiają rozkosznie
Czekam na ich
Uwielbiają ciała mnie
Leży delikatnie twoja klatka

Szuka nareszcie mojej tęsknoty słodkii
To drży
Budzi przed pieszczotą pierś nią
Ból patrzy w nich na oczy

To klatka
Rozłąka dłoni leży
Gorąco uwielbia młode rozstanie pierwsza łza
Twoja rozłąka nie rozbiera w piersi nikogo

Włosy są twoje
Gorący zapach rozbiera nareszcie ciebie
Pierwsze uczucie jest
Mnie przed pierwszymi jak ciała ustami rozbiera nieśmiałe ciało

Was oni uwielbiają rozkosznie
Czekam na ich
Uwielbiają ciała mnie
Leży delikatnie twoja klatka

Szuka nareszcie mojej tęsknoty słodkii
To drży
Budzi przed pieszczotą pierś nią
Ból patrzy w nich na oczy

30.05.2010. 05:55

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 4 plus jeden =