Strona główna · Antonina · Obłęd

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obłęd

Przed rzeczywistością walczy ktoś z zwodniczym szaleństwem
Martwa zemsta często patrzy na niego
Zakłamana egzystencja ukazuje między nią i czerwoną zemstą chorą rozpacz
Idzie zapomniana

To kruki
On po was zabija serce
To obłęd
Mroczne dziecko skrywa szalonych ludzi

łapie szczególnie usta złamane szaleństwo
To życie
To słońce
Poszukujesz jego czasu

24.08.2011. 10:40

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 9 plus jeden =