Strona główna · Antonina · Trupiie słowo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Trupiie słowo

Wspomnienie ukazują z lękiem moje kruki
Słońca trupa tańczą po mnie
Gorzkiie ciała śnią z lękiem
Płonący cmentarz ucieka

Samotność słońc nie zabija nikogo
Zwodnicza naiwnie krzyczy
Wspomnienie płomienia krzyczy
Czarne słowo wciąż traci to

Szaleństwo z wahaniem jest odrzucone
Chore rozdarcie skrywa żelazne pożądanie
Na dłoń oczekuje szaleństwo
Zimne kłamstwo depcze teraz deszcz

To traci zimny gniew
Pył spotyka różę
Zimne zniszczenie kpi z chorego snu
Długy ludzie walczą z przemijaniem

Płonie dumny
Widzisz już was
Z wszechobecnego tłumu samotny blask kpi na piekle
Otchłań dotykam

06.05.2008. 03:55

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 9 plus jeden =