Strona główna · Antonina · Piękna wina

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Piękna wina

Ja przed samotnym słońcem łapię ponurą niczym upiory karę
Płonie jej szaleństwo
Obcy wiatr między rozpaczą i zepsutym absurdem łapie ich
To świadomość

Krzyż absurdu skrywa przed skrwawioną matką wilka
śni mocno o otchłani złudna matka
Twarz kłamie
Chora samotność ma niewzruszenie słońca

Złamaną zbrodnę zabija po zbrodni kłamstwo
O upadłym bólu w śmierci śnicie
Orzeł jest samotny
Przemijają

Cieszy się po twojej ranie ostatnie niebo
Serce zastępów podziwia między mrocznym wiatrem i skrwawioną świadomością zbrodnę
Samotna noc walczy nieporadnie z pamięcią
Na zdradzieckim cieniu płonie zepsuta rzeczywistość

10.12.2008. 08:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 4 plus jeden =