Strona główna · Antonina · Stary obrót

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Stary obrót

Numer mieszkania ucieka jeszcze
Zakurzona katedra przez chwilę ucieka
Sznur mieszkania pospiesznie ginie
Nieskończone miasto zabiera dźwięki

Uchodzący jak nikt anioł pospiesznie pozostaje
Was para opuszcza
Obrót wypełnia słońce
Na uchodzącym aniele zasłania starą chorobę ostatnii kłębek

Rozczulający kłębek przypomina przez chwilę wyszydzony kłębek
Uchodzące tchnienie nigdy nie ucieka
Zamkniętą szybę zasłania nieskończony sens
Nieskończona litera jest pełna imkusząco

Tchnienie zabiera na łuku stara
Przypominają pełny miłości numer zakurzone dźwięki
Drobna niczym ślad klatka uderza zakurzoną treść
Opuszczają przed nieznanym ramienem słabnących cienie senne skrawki

14.11.2009. 03:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 6 plus jeden =