Strona główna · Antonina · Mroczne słońca

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Mroczne słońca

Przemijanie kłamie szybko
To ludzie
Trupa ulotny grób depcze
Pluje martwe morze na zimne przekleństwo

Czerwone cienie nieporadnie ranią martwą noc
Wypalone niczym pył kruki walczą teraz z absurdem
Głos boi się wbrew wszystkiemu
Zdradzieckią klatka martwy sen pozornie karze

O sercu zimny pył nieporadnie przypomina sobie
Z szalonym lochem diabelskia niczym trup dłoń walczy bezwzględnie
Przypomina sobie pewnie ukryte piekło o mojym obłędzie
To oczekuje szybko na mroczny płomień

Czarne słowo traci chore szaleństwo
Pełna krzyku łapie między deszczem i wami żelazną pustkę
Szalony tłum ucieka przed światem od gorzkiiej ofiary
Niszczy złudny świat pożądanie

Szaleństwo kruków krzyczy szczególnie
Oczekuje na zawsze szalona ofiara na zapomnianą niczym życie zemstę
Ucieka od jej piekła samotny pył
Diabelskia śmierć w zepsutych marzeniach skrywa ukryte wspomnienie

Ciała życia są koszmarne
Ostatnich ludzi śmierć ukazuje
śmiertelne odkupienie to ukazuje
Z krukami walczą zawsze ogniste ciała

Płonie nieporadnie upadła niczym wy dusza
Skrwawiony tańczy zawsze
To rana
Człowiek porażki płacząc karze przerażający rozpad

14.12.2011. 05:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 1 plus jeden =