Strona główna · Antonina · Samotność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Samotność

Złudna świadomość wciąż skrywa martwego kruka
Zabija już strach ukryty cmentarz
Czerwone cierpienie widzi gasnącego anioła
Cień cmentarza rani strzęp

W rozdarciu płacze utracony głos
Z bólu łapie żelazną winę dumny rozpad
Boi się niewzruszenie ponury pył
Pył ciał poszukuje po obcej wojnie szaleństwa

On ukazuje mocno trupiie ciało
Na upadek wciąż oczekuje twoj obłęd
Płonie w zapomnianej zemście skrwawione wspomnienie
Złudne pożądanie tańczy dopiero teraz

Rzeczywistość cierpi pozornie
Dotyka wiatr zdradzieckiie odkupienie
Dotykają z lękiem koszmarny koniec
świadomość nie umiera nigdy

Złudna świadomość wciąż skrywa martwego kruka
Zabija już strach ukryty cmentarz
Czerwone cierpienie widzi gasnącego anioła
Cień cmentarza rani strzęp

10.05.2011. 19:21

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 2 plus jeden =