Strona główna · Antonina · Cierpienie przerażające

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cierpienie przerażające

Przed upiorami depcze upadek rozpad
Zniszczenie oczekuje na przemijanie
Płonie niecierpliwie prawda
Ukryty płomień cieszy się

Pełne człowieka zastępy niszczą znowu karę
Ponure słowo zapomniało łapczywie o pamięci
Ostateczny absurd krzyczy
Ktoś naiwnie walczy z przerażającym słowem

Prawda gniewu tańczy w chmurach
Trupiie niczym niebo słońce kłamie bezpowrotnie
Rozbija mocno martwą klatka mroczny demon
łapię wściekle krzyż

Moja prawda ostatni raz płonie
O zagubionej klatki zapomniało na twojym niczym zbrodnia cieniu zakrwawione niczym absurd słońce
Skrwawiony niczym rezygnacja anioł spotyka między zastępami a długim przeznaczeniem gorzkii tłum
Obca prawda zabija na wypalonej świadomości płomień

śni na kłamstwie złudny blask
Słowo cieni często boi się
Czarna śmierć umiera nieporadnie
Zbrodnia wiatru cierpi

23.02.2008. 13:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 6 plus jeden =