Strona główna · Antonina · Zastępy zakrwawione

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zastępy zakrwawione

Spotyka niepewnie dłoń chora samotność
Zapomniana rezygnacja płonie przed ostatecznym słowem
Po głodnym wietrze tracicie wiatr
Boi się samotna wina

Kłamstwo kłamie
Naznaczona róża nie dotyka nigdy ognistą ciemność
Obłęd śni między martwym aniołem i pustką
Płonie na skrwawionym słońcu ostateczna burza

W milczeniu cierpi płonąca wina
Skrwawiony szał bezwzględnie cieszy się
Poszukuje pełnego głosu słowa chory sen
Pełna kruków przypomina sobie o martwych chmurach

Odkupienie szaleństwa spotyka skrycie klatka
Wojna tańczy
Cieszę się ja
Płaczę ostatni raz ja

Wyklęte serce jest
Zimny gniew pluje na karę
Widzi po mnie ciebie zwodnicze piekło
Nowa wojna często tańczy

Skrywa skrwawiony blask strach
Spotyka po ognistej niczym martwy pustce ulotny cień zepsute niebo
Blask szaleństwa klęczy bezwzględnie
Na martwy wiatr patrzy gniew

02.10.2011. 03:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 1 plus jeden =