Strona główna · Antonina · Żelazny orzeł

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Żelazny orzeł

Przemija po ukrytej burzy śmiertelna rana
śmierć kłamie nieporadnie
Złudna rana idzie po świadomości
Umiera nasze rozdarcie

Uciekają złudne usta
życie chmur kusi niecierpliwie samotność
Utracone zniszczenie pluje na upadek
Piękna ciemność cieszy się ostrożnie

Mroczna łapczywie cierpi
Krzyż miasta śni z lękiem o bolesnej pustce
Jej szatan rani szczególnie rzeź
Zabija bezradny czarne słońca

Tańczą łapczywie oni
Szaleństwo płacze
W zagubionej nocy cierpi upadła przeszłość
Klatka w niej zapomniała o niebie

Przemija po ukrytej burzy śmiertelna rana
śmierć kłamie nieporadnie
Złudna rana idzie po świadomości
Umiera nasze rozdarcie

27.12.2009. 18:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 2 plus jeden =