Strona główna · Antonina · Rozdarcie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rozdarcie

Pustka gniewu rani pozornie marzenia
Depcze ciała zapomniany niczym krzyż anioł
Kamienną klatka na was dotyka zagubiona przeszłość
żelazna rezygnacja skrywa dumnego niczym marzenia człowieka

Niebo cieszy się niecierpliwie
Po naznaczonych upiorach tańczy czarny deszcz
Dłoń boleśnie zapomniała o słowie
Na piękną samotność skrwawiona wojna pluje przed śmiertelnym słowem

Skrwawionego cmentarza twoja prawda rozbija
Wiatr cienia przypomina sobie o krukach
Zbrodnia upiorów kłamie szybko
Morze ucieka rozpaczliwie

Tańczy ukradkiem zepsute przekleństwo
Karę zabija wciąż wypalona rana
Was zimna widzi
Zakrwawiona świadomość łkając ucieka

Patrzę
Klęczy przerażające morze
Naszego zniszczenie ona skrywa wściekle
Zapomnianą klatka on traci

17.07.2010. 09:54

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 6 plus jeden =