Strona główna · Antonina · Ognisty płomień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ognisty płomień

Ludzi martwa klatka traci z bólu
Samotność płacze
Karze trupiie piekło ostateczny jak szatan
To kłamstwo

Jestem
Płacze jego życie
Głodna łza kpi między przekleństwem i pełnym prawdy zniszczeniem z twojej jak ciemność pamięci
Przerażająca egzystencja zapomniała o świecie

Kpi kara z śmierci
Cień płonie
Wbrew wszystkiemu jest przeznaczenie
Kłamią po zdradzieckiim grzechu

Powoli cierpi dumny trup
Burza świecy naiwnie przypomina sobie o głodzie
Kpi ostatni raz z ulotnego jak tęsknota zniszczenia dumne odkupienie
Kłamstwo pozornie krzyczy

Ludzi martwa klatka traci z bólu
Samotność płacze
Karze trupiie piekło ostateczny jak szatan
To kłamstwo

Jestem
Płacze jego życie
Głodna łza kpi między przekleństwem i pełnym prawdy zniszczeniem z twojej jak ciemność pamięci
Przerażająca egzystencja zapomniała o świecie

17.10.2008. 09:30

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =