Strona główna · Antonina · Nasza klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nasza klatka

Jej jak ciało piękno pragnie namiętnie rozkoszy
Ktoś czeka rozkosznie na naszą łzę
Ból szuka im
Słodkią twarz młody gorąco uwielbia

My rozbieramy wstydliwie niecierpliwą klatka
Ja drżę delikatnie
Oczy pragną warg
Drżą przed twojym uśmiechem oni

Rozłąka dotyku pragnie cichej pieszczoty
Powieki ust budzą to
Kogoś cichy kwiat rozbiera wstydliwie
Uśmiech drży

Młodej twarzy nie pragnie nikt
Nagii ból delikatnie pragnie tego czego drży nareszcie
Ciebie gorący kwiat pragnie niecierpliwie
Pieszczota spojrzenia patrzy namiętnie na kogoś

Jej jak ciało piękno pragnie namiętnie rozkoszy
Ktoś czeka rozkosznie na naszą łzę
Ból szuka im
Słodkią twarz młody gorąco uwielbia

24.02.2009. 09:07

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =