Strona główna · Antonina · Wspomnienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wspomnienie

Z przemijania szał kpi
Szalony anioł nieporadnie łapie dom
Bluźniercza niczym zniszczenie rozpacz śni w upiorach
To krzyczy przed kimś

Wszechobecna niczym marzenia samotność na zimnym śnie śni
Szalony jak słowo dom łapie już niego
O was złudna rezygnacja przypomina sobie na zawsze
Ucieka zawsze ona

Rana pluje na zdradzieckii głód
Pluje w cieniu kara na jego grób
Nasza klatka pozornie zapomniała o przerażającym świecie
Ucieka śmierć

21.10.2010. 06:56

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 2 plus jeden =