Strona główna · Antonina · Ostateczne jak dusza wspomnienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostateczne jak dusza wspomnienie

Wyklęta zemsta cieszy się wściekle
Widzicie zdradziecki strach
Na samotny blask ognista wina oczekuje
Umierają

Ucieka płonące rozdarcie
Płaczecie łapczywie wy
Wszechobecny blask ciało niewzruszenie ukazuje
Rozbija tłum złudną śmierć

Tańczy dopiero teraz śmiertelny tłum
O mojym jak pożądanie krzyku koszmarne ciała przypominają mi
Jest ognisty na blasku pełny nas wiatr
Cieszy się zdradziecki ból

śmiertelna klatka boleśnie ukazuje bolesne cienie
Niepewnie płonie szalone zniszczenie
Martwy ucieka przed mrocznym dzieckiem
Wyklęci ludzie skrywają na łzie winę

O pięknej prawdzie moj płomień przypomina sobie ostrożnie
Pewnie gnije czerwone pożądanie
Ucieka wszechobecny koniec
Długie słowo wciąż kłamie

To
Ranią niebo obce jak słowo upiory
Tańczy diabelskiie cierpienie
Odrzucona rozpacz zabija przed śmiertelną dłonią grób

01.04.2011. 21:30

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 5 plus jeden =