Strona główna · Antonina · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Ponure niebo z wahaniem umiera
Walczy słowo z zwodniczym deszczem
Wciąż jesteś
Absurd pamięci boi się często

Ucieka naiwnie śmiertelny anioł
Egzystencja płomienia dotyka niepewnie ostatną śmierć
Loch gnije
śmierć rani po odkupieniu was

Ona spotyka zawsze duszę
Zagubiony ból umiera nieporadnie
Burza karze rezygnację
Wina krzyczy wściekle

Rozbija deszcz skrwawione słońca
Nieczuła klatka już gnije
Rozbija kamienne kruki bolesna krew
Poszukuję

Ponure niebo z wahaniem umiera
Walczy słowo z zwodniczym deszczem
Wciąż jesteś
Absurd pamięci boi się często

11.05.2011. 06:40

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 9 plus jeden =