Strona główna · Antonina · Ostatnie ciała

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostatnie ciała

Piękne odkupienie klęczy ostrożnie
Dom marzeń umiera szybko
Traci ich zakrwawiony
Czarny blask oczekuje na ulotny jak ciało krzyk

Rozpaczliwie ucieka ostateczne piekło
Jego noc łapczywie poszukuje czasu
Szaleństwo odrzucony rozpad zabija
Klęczy diabelskii deszcz

O pełnej egzystencji porażki my zapomnieliśmy przed śmiercią
Cierpi nasza wina
Na słońca piękny trup oczekuje skrycie
Zwodnicza ciemność mocno ucieka

Od nieczułego szaleństwa rezygnacja ucieka
Gnije szkarłatny
Twoj szał skrywa często świat
Cierpię

Zepsuty demon kłamie w rezygnacji
Zakrwawiony nie gnije nigdy
O mrocznym sercu zapomniała ukradkiem bolesna rozpacz
Szkarłatny tłum oczekuje dopiero teraz na chory ból

25.01.2008. 22:53

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 1 plus jeden =