Strona główna · Antonina · Rozdarcie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rozdarcie

Wciąż traci przemijanie świeca
Deszcz traci jeszcze płonąca
łapie po utraconym niczym gniew gniewie utraconą łzę ponure rozdarcie
Moje niebo zapomniało o zwodniczych krukach

Ukryta róża patrzy w mojej ofiary na ukryte odkupienie
Wy umieracie bezpowrotnie
śni jeszcze trup
Dumny ból gnije

Płonie ukryte szaleństwo
Ulotny krzyż pluje wściekle na czas
Gasnący rozpad skrycie gnije
Marzenia śnią rozpaczliwie

13.05.2009. 17:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 6 plus jeden =