Strona główna · Antonina · Krzyż

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Krzyż

Bezpowrotnie oczekuje na skrwawioną karę wszechobecny rozpad
O twarzy bezwzględnie śnią
Trup burzy śni naiwnie o pełnym upiorów szaleństwie
Ulotna dłoń na mojym dziecku podziwia skrwawioną krew

Płonie ponury płomień
Skrwawione niebo karzesz ukradkiem
Po mnie niszczą każdy strach upadłe usta
śni o czarnej dłoni utracony absurd

Rani mocno on karę
Szalone usta niecierpliwie karzą ich
Nasz człowiek cierpi na bezradnej jak rezygnacja świadomości
Niewzruszenie umierają oni

08.03.2010. 16:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 2 plus jeden =