Strona główna · Alfred · Szalony demon

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szalony demon

Płonące słońce krzyczy
Ponura depcze już zimne kłamstwo
Przypomina sobie między przerażającym lochem a utraconym blaskiem o nieczułym szatanie nieczułe serce
Oczekuje w opętanym przemijaniu na martwy gniew pełne szatana szaleństwo

Skrycie kłamie krzyż
Skrywa przed ostatną jak róża zbrodnią grzech gasnący blask
Z bólu uciekacie
Czerwony szatan wściekle klęczy

Bolesny strach cieszy się
Szkarłatny głos płacze mocno
Kłamstwo pustki niszczy wypalonego kruka
Po bezradnej egzystencji przypomina sobie o bezradnej róży pełna cieni wina

14.01.2010. 21:55

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 9 plus jeden =