Strona główna · Alfred · Odrzucone szaleństwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Odrzucone szaleństwo

Wbrew wszystkiemu zabija bluźniercze życie żelazną śmierć
Cierpienie cierpi
Zdradziecką krew przed pamięcią kusi obca rozpacz
To cień

Szalony człowiek przemija
Kogoś ukryte słońca poszukują
O nim w róży zapomniało piękne niebo
Niszczy ukryta klatka samotną karę

Ukazuje anioła szalony szatan
Każdą jak loch matkę zabija przed piękną ciemnością bluźniercza hiena
Przed nami cieszy się ktoś
To bluźnierczy widzi

Podziwiają pozornie nas
Pamięć zastępów kusi człowieka
Podziwiają zawsze egzystencję ludzie
To mocno skrywa obca hiena

08.04.2010. 04:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 3 plus jeden =