Strona główna · Alfred · Klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Klatka

Płacze na kamiennym domu zepsuta śmierć
śmiertelna klatka płonie w zakrwawionym kłamstwie
Nigdy nie płaczę ja
Rzeczywistość na zawsze płonie

Wojna ciemności płacze po kamiennym zniszczeniu
Opętana egzystencja niszczy już zczerniałą łzę
Z wami zepsuta łza już walczy
Kłamie kamienny

Wiatr zapomniał o samotności
Ucieka w mnie długi krzyż
Długie przeznaczenie jej świadomość karze
Kpi mroczny jak ból płomień z nowej krwi

Martwa noc krzyczy niecierpliwie
Bezradna niczym loch przeszłość jest
Przypomina sobie z lękiem o kimś gorzkia jak cmentarz burza
Głód dziecka ucieka od obłędu

Płacze na kamiennym domu zepsuta śmierć
śmiertelna klatka płonie w zakrwawionym kłamstwie
Nigdy nie płaczę ja
Rzeczywistość na zawsze płonie

Wojna ciemności płacze po kamiennym zniszczeniu
Opętana egzystencja niszczy już zczerniałą łzę
Z wami zepsuta łza już walczy
Kłamie kamienny

08.09.2008. 15:55

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 1 plus jeden =