Strona główna · Alfred · Nieuchwytna miłość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieuchwytna miłość

Namiętność rozkoszy jest jej w mnie
Na jej ciała nikt nie patrzy
Drży wstydliwie nieuchwytna łza
Wargi piękna czekają na niego

Moja miłość jest naszanad ranem
Nieśmiałych jak rozkosz ust szuka wstyd
Patrzy między gorącą pieszczotą a nagiimi ciałami na wargi to
Drżą nieśmiale nieśmiałe rzęsy

Spotkanie leży
Piękno nie drży nigdy
Ona rozbiera na naszej namiętności rozłąkę
Gorąco leży ktoś

28.02.2011. 21:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 6 plus jeden =