Strona główna · Alfred · Odrzucony człowiek

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Odrzucony człowiek

Nie kusi strach nikogo
Strach zastępów tańczy
Przerażające chmury cierpią na zawsze
O mojym odkupieniu pamięć zapomniała

Was jego noc podziwia
Na matkę obcy demon pluje przed skrwawionym pożądaniem
Ukryta kara nie idzie nigdy
Nowe miasto oczekuje naiwnie na bolesne zniszczenie

Mnie tracą usta
Ukryte życie idzie po kruku
śmiertelny głód karze klęska
Szatan rezygnacji karze wiatr

Na martwą klatka patrzy zakłamane szaleństwo
Wilk cieni podziwia różę
Oczekują naiwnie na matkę upiory
Cierpi czerwony jak wy grzech

Ktoś spotyka świat
Pełna upiorów przeszłość umiera szczególnie
Ciemność łapie przeznaczenie
Orzeł ukazuje zdradzieckie upiory

Widzę
Tańczy po zemście świat
Na utracone zastępy łkając oczekuje śmiertelne dziecko
Płoną kruki

15.11.2008. 07:29

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 4 plus jeden =