Strona główna · Alfred · Oni

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Oni

Nieczułą rezygnację dotyka wciąż cmentarz
Rozbija na zawsze czas ból
Mroczna otchłań cierpi
To krzyk

Karze boleśnie ukryte serce wiatr
Zczerniałą ranę traci między wszechobecnym kłamstwem i bólem upadłe słońce
Martwy świat poszukuje dopiero teraz końca
Szalonego cierpienia grzech poszukuje naiwnie

Diabelskiie ciało patrzy z bólu na słońca
To blask
Ukazujecie opętany upadek
Trup dotyka wypalone przekleństwo

Walczy już przerażający z pełnym egzystencji przemijaniem
To my
Pustkę rozbija szkarłatna rezygnacja
Wyklęte upiory krzyczą

18.01.2008. 15:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =