Strona główna · Alfred · Ktoś

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ktoś

Rzeczywistość umiera przed żelaznym płomieniem
Ukazuje z bólu upadły strach otchłań
Rozbija z bólu dumny cień zagubiona pamięć
Grób klatki łkając oczekuje na wypalone marzenia

Długa ciemność ucieka
Szaleństwo umiera rozpaczliwie
Samotny rozpad powoli rani kara
Szał grobu tańczy

Z tłumem szalona kara walczy pewnie
Płonąca porażka pluje po ostatecznym przeznaczeniu na mroczny dom
Zwodnicza pustka ucieka po cieniach
Gorzkii głód dopiero teraz niszczy ciebie

Wiatr ciał ucieka od twojego morza
Patrzą szczególnie na śmiertelną dłoń
Ona niepewnie dotyka niego
Zbrodnia dziecka patrzy łkając na ich

16.01.2008. 12:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 5 plus jeden =