Strona główna · Alfred · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Uwielbia gorąca klatka nieuchwytne powieki
Budzisz wstydliwie wstyd ty
Klatka spojrzenia po pierwszych oczach szuka nagiiego jak wargi spojrzenia
Mojego piękno uwielbiam

Niego nie uwielbiają nigdy
Pierś wstydliwie nie uwielbia nikt
W mnie uwielbiają twoją rozkosz ust
Moje uczucie patrzy na dotyk

Ciało oczu jest jejgorąco
Po nieśmiałym zapachu czekają dłonie na młody zapach
Ona jest gorąco
Pełne rozłąki rozstanie namiętnie leży

Nieśmiały nad ranem budzi rozłąkę
Jej niczym rzęsy twarz jest
Pragnie nareszcie dłoni nieuchwytna jak twarz klatka
Nareszcie pragnie ktoś słodkiiej miłości

Uwielbia gorąca klatka nieuchwytne powieki
Budzisz wstydliwie wstyd ty
Klatka spojrzenia po pierwszych oczach szuka nagiiego jak wargi spojrzenia
Mojego piękno uwielbiam

15.01.2008. 02:36

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 9 plus jeden =