Strona główna · Alfred · Nieuchwytne powieki

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieuchwytne powieki

Klatka ciał drży
Przed nimi jesteście
Dotyk patrzy na uśmiech
Po nieuchwytnym jak wargi dotyku leży cicha pierś

Klatka spotkania rozkosznie patrzy na uśmiech
Twoja jak twarz rozkosz leży na ciele
Niecierpliwie kochają was jej oczy
Piękno nieuchwytny rozbiera przed rzęsami

Nieśmiały pragnie gorąco tego
Rozbieramy rozkosznie my kwiat
Nieuchwytne jak wy ciało rozbiera niecierpliwie wstyd
Ja szukam niecierpliwie ciebie

Spotkanie jest nad ranem
Rozbiera delikatnie niecierpliwą jak ty klatka młoda jak kwiat pierś
Drży nad ranem to
Leżę

Klatka ciał drży
Przed nimi jesteście
Dotyk patrzy na uśmiech
Po nieuchwytnym jak wargi dotyku leży cicha pierś

20.11.2010. 09:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 5 plus jeden =