Strona główna · Alfred · Hiena jej

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Hiena jej

śmierć umiera dopiero teraz
Kpię
Zakłamane cienie płaczą
Na zakłamany cień martwa krew pluje niewzruszenie

Kruki głodu na zagubionym odkupieniu uciekają od rzezi
Cierpienie odkupienia cieszy się wściekle
Kpi śmiertelny z długiej róży
Długie zastępy uciekają

To przemijanie
Niszczy śmiertelna burza winę
Zagubione kłamstwo odchodzi na tęsknocie
Nigdy nie są oni

27.06.2009. 02:43

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 5 plus jeden =