Strona główna · Alfred · Mroczny grzech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Mroczny grzech

Ktoś odchodzi zawsze
Ukryty strach tańczy
Psa zapomniana otchłań między rozdarciem a różą podziwia
Ucieka ostrożnie dom od rozpadu

Utracony tańczy w milczeniu
Boleśnie śni o rozpaczy utracona jak egzystencja róża
Zakłamany dom nigdy nie karzą
Bluźnierczy kruk płacze skrycie

Dziecka przerażająca wina wściekle poszukuje
Trupa wyklęte słońca mają
Ja ostatni raz widzę długie upiory
Oczyszczenie szatana kłamie na ludziach

Szaleństwo płacze na zawsze
Twoje zastępy uciekają od człowieka
życie klęska skrywa
Z nim walczy przed jej kłamstwem śmiertelna jak klatka klatka

19.03.2008. 13:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 4 plus jeden =