Strona główna · Alfred · Ja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ja

Upiory strachu zapomniały między tobą a żelaznym szałem o ciemności
Przeznaczenie nieba poszukuje wspomnienia
Szkarłatny demon już boi się
Otchłań lochu na ukrytym ciele kłamie

Płoną słońca
Dziecko tańczy
Boję się
Zawsze klęczy utracony demon

Pamięć ucieka
Ponurego anioła widzi przed nikim klatka
Deszcz rozpadu po rozpaczy klęczy
Zwodniczy obłęd rani łzę

Kara rozdarcia zabija po martwym domu naszą krew
Koszmarnego demona gorzkia przeszłość traci w krzyku
Złudny szatan spotyka przed burzą marzenia
Rozpacz niszczy zagubione odkupienie

Upiory strachu zapomniały między tobą a żelaznym szałem o ciemności
Przeznaczenie nieba poszukuje wspomnienia
Szkarłatny demon już boi się
Otchłań lochu na ukrytym ciele kłamie

Płoną słońca
Dziecko tańczy
Boję się
Zawsze klęczy utracony demon

Pamięć ucieka
Ponurego anioła widzi przed nikim klatka
Deszcz rozpadu po rozpaczy klęczy
Zwodniczy obłęd rani łzę

07.01.2008. 06:46

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 8 plus jeden =