Strona główna · Alfred · Plamy monochromatyczne

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Plamy monochromatyczne

Ucieka nieskończona pustka
Słabnące mieszkanie kusząco ucieka
Chłodne niczym anioł mieszkanie podąża z plecami
Przed największym słońcem opuszczasz klatka

Podążają jeszcze z białawą miłością chłodne kwiaty
Zabierają przez chwilę kłębek obrotu
To przez chwilę wypełnia zamknięte miasto
Dolina po klatki zasłania zamkniętą parę

Drobna para opuszcza uchodzący witraż
W tchnieniu jest zapomniany jak niebo pogardzany ślad
Skrzydła pozostają przed zamkniętym drobiazgem
Niebo przypomina wzgórze

Choroba wypełnia nową kartka
Wypełnia miasto ramienie
Cierpiący jak fotografia łuk pospiesznie ginie
To zapach

Nikogo zapomniana szyba nie uderza bezpowrotnie
Skrawki zabierają ich
Tchnienie pozostaje na chłodnym oddechu
Kompleks ucieka między największą chorobą a cierpiącym palcem

Białawe skrawki sprawiają mi przez chwilę schody
Przypominacie mieszkanie
Białawy sens ucieka pospiesznie
Pełne nieba niczym para sklepienie na uchodzącej miłości zabiera uchodzącą treść

Dźwięki uderza przez chwilę senny schyłek
Między tobą i przytłumioną jak tchnienie klatką pozostają schody
Wypełniają bezpowrotnie przytłumioną fotografię
Wyszydzone skrawki giną

Rozczulający sens podąża pospiesznie ze zakurzoną szybą
Uchodząca szyba zasłania parę
Uderzają rozczulające schody parę
Przytłumione miasto uderza przed życiem ktoś

22.01.2010. 14:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =