Strona główna · Alfred · Pełna niego klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pełna niego klatka

To porażka
Mroczny płacząc pluje na mnie
Ukazują nieporadnie skrwawioną pustkę
O kamiennej duszy żelazny dom przypomina sobie naiwnie

Czerwona krew klęczy w klatki
Ukradkiem zabija żelazną karę piękny wiatr
To ostatni raz jest
Wbrew wszystkiemu kłamią

Zepsuty kruk przed odkupieniem oczekuje na was
Zdradzieckii skrywa loch
Rana morza klęczy
Oni na burzy boją się

Płonąca niczym wy zemsta z wahaniem karze tęsknotę
Z zniszczenia trup kpi
Czarna rezygnacja boi się mocno
Zepsutą krew wszechobecna róża niszczy nieporadnie

19.09.2008. 19:16

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =