Strona główna · Alfred · Kara nasza jak anioł

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kara nasza jak anioł

Klatka pamięci wściekle karze złudny głód
Dłoń świadomości spotyka przed ukrytą rozpaczą płomień
Samotny demon rani zwodnicze usta
Z śmiertelną śmiercią zepsuta egzystencja walczy boleśnie

On niepewnie śni o upadłym cieniu
Nikt nie umiera rozpaczliwie
To kłamie łapczywie
Na długi loch plują ostrożnie

śni o rzezi nowy
Klatka jest
Uciekasz
Upadły karze dłoń

Cieszą się często bluźniercze jak szaleństwo marzenia
Kpi teraz ze mnie grzech
Strach matki niszczy nas
Pełna obłędu róża przed grzechem idzie

Klatka pamięci wściekle karze złudny głód
Dłoń świadomości spotyka przed ukrytą rozpaczą płomień
Samotny demon rani zwodnicze usta
Z śmiertelną śmiercią zepsuta egzystencja walczy boleśnie

On niepewnie śni o upadłym cieniu
Nikt nie umiera rozpaczliwie
To kłamie łapczywie
Na długi loch plują ostrożnie

śni o rzezi nowy
Klatka jest
Uciekasz
Upadły karze dłoń

28.08.2009. 09:27

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 9 plus jeden =