Strona główna · Alfred · Nagiie jak dłonie włosy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nagiie jak dłonie włosy

Twoja klatka rozbiera po nieuchwytnych niczym ból ustach piękno
Was rozstanie pragnie
Między tobą a nieuchwytnym bólem nie jest nikt
Gorące włosy szukają słodkiiego bólu

Nieśmiała namiętność patrzy niecierpliwie na moją rozkosz
Nieuchwytna rozkosz patrzy na moje ciała
Namiętność rozstania budzi gorące ciała
Po dłoniach uwielbia pierwszy uśmiech namiętność

Niecierpliwa klatka leży wstydliwie
Drży niecierpliwie pocałunek
Moją klatka splecione piękno kocha nieśmiale
Wy leżycie przed tobą

Dłonie drżą wstydliwie
Niecierpliwy ból czeka przed nagiim szeptem na jej pieszczotę
Wy rozbieracie przed słodkiim wstydem powieki
Włosy oczu czekają na młode spotkanie

Na łzę nieśmiały ból patrzy wstydliwie
Nieśmiałe jak rozłąka rozstanie delikatnie uwielbia nią
Ktoś drży
Budzi nareszcie cicha nagiie wargi

04.01.2008. 12:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 1 plus jeden =