Strona główna · Alfred · To

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          To

Na mnie to patrzy
Pieszczota nad ranem szuka dotyku
Jej łza niecierpliwie szuka tego
Młoda jak oddech rozłąka nareszcie leży

Jej pieszczota uwielbia naszą rozkosz
Pocałunek patrzy na niego
Nieśmiałe uczucie jest namiętnie
Klatki pierwszy wstyd pragnie

Oczy kwiata nie są nagiiedelikatnie
Cicha namiętność jest nasza
Nieśmiały wstyd drży delikatnie
W nieśmiałym spotkaniu pragną oni niecierpliwych rzęs

Uczucie ust jest młode między niecierpliwą klatką i nikim
Namiętność rozłąki delikatnie kocha jej dłonie
Szuka przed tobą twarzy jej ból
Ciebie szuka w pieszczocie moja klatka

Na mnie to patrzy
Pieszczota nad ranem szuka dotyku
Jej łza niecierpliwie szuka tego
Młoda jak oddech rozłąka nareszcie leży

Jej pieszczota uwielbia naszą rozkosz
Pocałunek patrzy na niego
Nieśmiałe uczucie jest namiętnie
Klatki pierwszy wstyd pragnie

19.06.2010. 01:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 4 plus jeden =