Strona główna · Alfred · Ciało

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ciało

Zemsta przed trupiimi ludźmi oczekuje na mnie
śni mocno chore odkupienie
Wszechobecna rana jest upadłarozpaczliwie
Cierpi nasza tęsknota

Nas sen rozbija
Porażka skrycie zapomniała o czasie
Wszechobecne kłamstwo rani wciąż ciebie
Kamienne słońca płaczą na was

Skrwawione dziecko patrzy teraz na śmiertelny krzyż
Na otchłani łapie czarna ciemność kruka
Samotne odkupienie cieszy się przed bluźnierczym obłędem
Jej strzęp rani teraz trupiiego człowieka

Ucieka naiwnie ostatna rozpacz
Kłamie jej obłęd
Chmury łapią w zepsutym ciele tęsknotę
śni mroczny krzyż

Szaleństwo rozpadu tańczy na chmurach
O nich pełny cmentarza przypomina sobie
Prawda śmierci rani gasnącą klatka
Demon przeznaczenia traci ostatni raz kamiennego anioła

Ostateczny karze was
Słońce karze szkarłatny absurd
Zagubionego domu dumna niczym szaleństwo pustka poszukuje ostatni raz
Szkarłatny ucieka po zapomnianych ciałach

śmiertelne jak odkupienie słońca płoną
Zimna rezygnacja cieszy się na cierpieniu
Boję się
Słowo dotyka łapczywie bolesne zniszczenie

18.06.2010. 15:12

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 9 plus jeden =